Jakub Mellem: „Easy” S01E07: „Chemistry Read”

Jakub Mellem: „Easy” S01E07: „Chemistry Read”

Siódmy odcinek serialu Easy jest zatytułowany „Chemistry Read”. Jest to termin z castingów aktorskich i polega to na sprawdzaniu przez reżysera czy przesłuchiwana para aktorów pasuje do siebie i będzie w stanie pokazać na ekranie chemię pomiędzy swoimi postaciami. Główną bohaterką tego odcinka jest 32-letnia Sophie (Gugu Mbatha-Raw), która jest aktorką i właśnie rozstaje się ze swoim partnerem, Drew (Jake Johnson). Cała akcja dzieje się z jej perspektywy. W tym odcinku reżyser skupił się nie tyle na konkretnym związku, co na zastanowieniu się nad związkami i chemią w nich w ogóle.

O tym, jaką parą byli Sophie i Drew wcześniej, nie wiemy wiele. Chociaż się rozstają, to wciąż jedną nogą tkwią w tym związku. Mężczyzna wyjechał z miasta, ale utrzymuje z byłą dziewczyną kontakt telefoniczny; sporadycznie odbywają ze sobą video rozmowy. Mimo, że Sophie ma wykorzystać te kilka tygodni nieobecności Drew do wyprowadzki (co zresztą robi), to chłopak ma wciąż nadzieję że zmieni ona zdanie. Sophie nawet po jednym z występów zostawia mu wiadomość na skrzynce, mówiąc że go kocha.

Gdy bohaterka opowiada swojej koleżance o powodach rozstania, zaznacza że nie była gotowa na założenie rodziny, czego wymagał od niej partner. Od sąsiadki dziewczyny dowiadujemy się natomiast, że Drew z charakteru był „rzeźnikiem”. Na jednej z rozmów prowadzonych przez rozstającą się parę, w pokoju w którym siedzi Drew wisi krzyż, i mimo że przebywa on u swojego brata, należy sądzić że reżyser umieścił tutaj wskazówkę co do jego usposobienia. Mężczyzna jest konserwatystą, który szuka w związku rodzinnej stabilizacji. Z kolei Sophie to aktorka, a zawód ten uprawiają zazwyczaj ludzie, którym do stabilizacji jest bardzo daleko — szczególnie, jeśli dopiero rozwijają swoje kariery. Dziewczyna jest towarzyska, a przeprowadzka z Chicago do Los Angeles za pracą nie jest dla niej problemem. Jest to zresztą poważny zarzut Drew wobec dziewczyny: jego zdaniem bardziej koncentrowała się ona na swojej pracy, niż ich relacjach. Sophie nie przeżywa zakończenia swojego związku tak mocno, jak jej były chłopak. Wymowna jest scena, w której bohaterka kupuje sobie nową bieliznę i idzie na spotkanie do innego mężczyzny; lub gdy siedząc w kawiarni czyta książkę zatytułowaną Zapomnienie. Jeśli Drew i Sophie byliby na przesłuchaniu do roli udanej pary, to podczas chemistry read przepadliby z kretesem.

Czy jednak Sophie naprawdę nie czuje potrzeby stabilizacji w swoim życiu…? Bardzo ważne pytanie zadaje jej Anabelle (Jane Adams): czy dziewczyna nie była gotowa na założenie rodziny w ogóle, czy tylko nie była gotowa by to zrobić z Drew. Sophie nie potrafi na nie odpowiedzieć. Reżyser Joe Swanberg zadaje między wierszami inne pytanie – czy dziewczyna po trzydziestce powinna czuć przemijający moment na znalezienie kogoś odpowiedniego w swoim życiu, i czy w ogóle powinna się wiązać z kimś na stałe pod presją upływającego czasu? Znajomi Sophie, którzy są w jej wieku albo mają już rodziny, albo właśnie je zakładają (a w ich środowisku uważa się że i tak robią to już późno). Bohaterka szuka rady u swojej starszej koleżanki po fachu która pociesza ją że ta jest wciąż młoda i nie powinna się niczym przejmować.

Anabelle to kobieta po pięćdziesiątce, która nie żyje w stałym związku. Przytakuje Sophie, gdy ta tłumaczy się że bycie singlem będzie dla niej lepsze, lecz jednocześnie zdaje się że jej myśli są zupełnie gdzie indziej. Zdawać by się mogło że jednak żałuje tego że nie wyszła za mąż. Zaraz po tej rozmowie widz ma okazję bliżej poznać Bellę, która spotyka się ze swoim starym znajomym. Nie są oni parą i spotykają się rzadko, mają dystans do swojego wieku i z niego żartują. Piją, palą i uprawiają seks; są zadowoleni ze swojej relacji. Reżyser mówi nam, że bycie wolnym strzelcem nie jest kwestią pokoleniową, a zwykłym wyborem, którego konsekwencje trzeba sobie jednak uświadomić.

Sophie po definitywnym rozstaniu z Drew udaje się do planetarium. Jej postać na tle dużego ekranu, na którym obraz oddala się od Ziemi w przestrzeń kosmiczną, pokazuje widzowi jak bardzo dziewczyna jest zagubiona i nie zna swojego miejsca na świecie. Ona także szuka jednak stabilizacji — niekoniecznie w stałym związku, a w przeprowadzce do Los Angeles i rozwijaniu swojej kariery. Kluczowa jest ostatnia scena, w której bohaterka zaproszona jest do gry w kręgle stołowe. W tej wersji gry wystarczy naciągnąć bączek na sznurek i wypuścić na stół z ustawionymi w różnych punktach kręglami. Dziewczyna zostaje poinformowana, iż może wydawać się że sukces w tej grze polega na szczęściu — w istocie jednak kluczowe nie jest szczęście, a umiejętności. Zdaje się, że reżyser mówi nam, że tak samo może być z międzyludzkimi związkami.