Agata Sztramska: „Easy” S01E05: „Art and Life”

Agata Sztramska: „Easy” S01E05: „Art and Life”

Główny bohater piątego odcinka serialu Easy pt. Sztuka życia jest autorem powieści graficznych. Już w otwierającej scenie wywiadu widz dowiaduje się, że utwory Jacoba (Marc Maron) mają charakter biograficzny, więc często pojawiają się w nich osoby, z którymi był lub jest w jakiejś relacji. Jego rozmowa z Angie (Angie Mead) sugeruje, że problemy z ich nawiązywaniem czy raczej – utrzymywaniem – wielokrotnie wynikają z traktowania własnych znajomych jako twórczej inspiracji. Ludzie nie lubią, gdy publicznie się ich obnaża, a tak właśnie się czują, gdy stają się bohaterami powieści Jacoba. Jako autor znajduje się on w pozycji podmiotu twórczego i nie dostrzega, że jego przyjaciele mogą czuć się sprowadzeni do roli niemającego prawa głosu przedmiotu.

Easy

Trudność w zrozumieniu położenia innej osoby w dużej mierze wynika z egocentryzmu głównego bohatera. Cecha ta po raz pierwszy przejawia się, gdy podczas rozmowy z Dave’em (Dave Pasquesi) Jacob jest wyraźnie niezadowolony z powodu niskiej frekwencji na spotkaniu autorskim. Widz dowiaduje się wtedy, że kiedyś odnosił on duże sukcesy, jednak opublikowane po długiej przerwie Zapomnienie nie tylko otrzymało negatywną recenzję, ale też nie wywołało w środowisku większego entuzjazmu. Kolejny sygnał sugerujący egocentryzm Jacoba pojawia się, gdy podczas rozmowy w barze mężczyzna wyznaje, że zmęczył się opowiadaniem o sobie, na co Alison (Emily Ratajkowski) reaguje stwierdzeniem: „wreszcie”. Nieco później wyjątkowo prostolinijna Annabelle (Jane Adams) nie chce rozmawiać o dwudziestoczterolatce, którą zafascynował się główny bohater – a mimo to w kolejnym ujęciu musi słuchać pełnego pasji opowiadania na jej temat. W siedemnastej minucie odcinka wprost zarzuca pisarzowi skłonność do wygłaszania długich monologów oraz brak umiejętności słuchania.

Wspomniane wcześniej spotkanie autorskie jest momentem ważnym dla rozwoju fabuły oraz dla charakterystyki Jacoba. Niezadowolony z tak niskiej frekwencji neguje sens przewidywanej dotąd formy spotkania i przenosi je do baru. Przestrzeń, w której dotąd znajdowali się bohaterowie, nagle drastycznie się zmniejsza, a sam charakter spotkania autorskiego staje się mniej formalny. Zmienia się też rodzaj relacji, którą bohaterowie mogą nawiązać. W odcinku występuje coraz więcej półzbliżeń i zbliżeń, co sprawia, że widz zaczyna intensywniej wnikać w świat Jacoba. Niestabilność nieustannie poruszającego się obrazu, będąca efektem nagrywania kamerą z ręki, przywodzi na myśl chwiejność relacji międzyludzkich nawiązywanych przez głównego bohatera.

Przestrzeń zawęża się jeszcze bardziej, gdy rozmowa przenosi się z baru do domu Jacoba – w miejsce o wiele bardziej intymne i osobiste – mieszkanie może przecież obnażyć wiele naszych tajemnic, szczególnie w przypadku niespodziewanej wizyty. Kamera dość często podąża za bohaterami, pojawia się też „kamera w kamerze” w postaci smartfona Alexandry (Alexandra Marzella), a później również telefonu Alison. Jacob, pytając tę drugą, czy nie przeszkadzałoby jej, gdyby opisał ją w książce w inny sposób, niż mogłaby sobie tego życzyć, zdaje się być świadomy, gdzie może leżeć źródło jego kłopotów z relacjami. Sposób, w jaki o tym mówi, wyraża jednak dystans i bliżej mu do pokpiwania niż zrozumienia. W dodatku rozmowa odbywa się po zażyciu sporej ilości alkoholu i innych środków odurzających, dlatego wciąż trudno uwierzyć, by Jacob miał w sobie choć odrobinę empatii.

Punktem kulminacyjnym odcinka jest moment, w którym główny bohater dostrzega siebie na prezentowanym na wystawie zdjęciu autorstwa Alison. Role odwracają się i teraz to on jest jednostką bierną – niemającą wpływu na sztukę, której częścią się staje. Szczególnie ciekawą rolę pełni tu Annabelle, która świadomie uwydatnia hipokryzję głównego bohatera. Postać ta jest intrygująca, ponieważ jej relacja z Jacobem pozostaje nieokreślona, widać jednak, że kobieta bardzo dobrze go zna, szczególnie gdy wprost ujawnia jego cechy. Alison również dostrzega jego hipokryzję i wypomina mu ją, gdy żąda usunięcia fotografii.

Wybuch pisarza kompromituje go w szerokiej skali, ponieważ uwieczniające jego zachowanie filmy można obejrzeć w internecie. Burza medialna sprawia, że chwilowo zyskuje sławę, przez co frekwencja na kolejnym spotkaniu autorskim znacznie wzrasta. Bohater, domyślając się przyczyny tej nagłej zmiany, publicznie przyznaje się do błędu i pokornieje. Wywołując na scenę Alison, po raz pierwszy dopuszcza do głosu inny punkt widzenia niż własny i zaczyna się z nim liczyć – a przynajmniej takie sprawia wrażenie. Zakończenie odcinka nie napawa jednak szczególnym optymizmem. Dzięki zastosowaniu klamry kompozycyjnej Jacob ponownie ma okazję wypowiedzieć się w wywiadzie. Po raz kolejny przyznaje się do błędu i nie wyrzeka się swojego zachowania. Czy jednak nie oczekuje się od niego czegoś więcej, niż tylko stwierdzenia, że książki dobrze się sprzedają?