Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.
Zamknij
GSFLogo
GSFLogoTXT
szukaj
heartyoutuberssblip
Los tak chciał! Najsprawiedliwszy festiwal filmowy świata odbędzie się w Gdyni
Data publikacji: 2014-10-28
Na tym festiwalu filmowym nie ma burzliwych dyskusji jurorów i kontrowersyjnych decyzji, bo zwycięzcę się... losuje. Podobnie jak datę i miejsce kolejnej edycji. W Gdyni odbędzie się International Random Film Festival, czyli w wolnym tłumaczeniu Międzynarodowy Festiwal Filmów na Chybił Trafił. W jaki sposób trafił do Gdyni? Oczywiście drogą losową!
Los tak chciał! Najsprawiedliwszy festiwal filmowy świata odbędzie się w GdyniTo chyba najdziwniejszy, a zarazem najsprawiedliwszy festiwal filmowy na świecie. Można do niego zgłosić każdy film - pełno- lub krótkometrażowy, dokumentalny, amatorski lub profesjonalny. Nie ma żadnych ograniczeń poza tym, że jeden reżyser może zgłosić tylko jeden film. Z wszystkich otrzymanych propozycji organizatorzy losują 50, które wchodzą do konkursu głównego i są pokazywane podczas festiwalu. Ostatniego dnia, w trakcie uroczystej gali, na oczach publiczności losuje się laureata. To jednak nie koniec, bo również drogą losową wyłania się miejsce i datę kolejnej edycji. Służy do tego strona http://www.random.org/. Każda miejscowość na świecie ma takie same szanse. Tym bardziej cieszymy się, że maszyna losująca w ubiegłym roku wskazała na Gdynię. Choć z drugiej strony, nie ma się co dziwić - podobno Gdynia to miasto pod szczęśliwą gwiazdą, a swego czasu gdynianie seryjnie trafiali szóstki w totolotka. Ale wróćmy do festiwalu...

Skąd pomysł? Pojawił się przy śniadaniu - śmieje się Synes Elischka, austriacki reżyser, pomysłodawca i dyrektor International Random Film Festival. To wynik protestu przeciwko niejasnym zasadom selekcji na festiwalach filmowych. Spośród tysięcy zgłaszanych filmów organizatorzy z reguły przyjmują albo obrazy uznanych reżyserów, albo produkcje już nagrodzone gdzie indziej. W efekcie większość festiwali wygląda podobnie, a młodym twórcom trudno jest się przebić. Dlatego wraz z Hannaleeną Hauru postanowiliśmy stworzyć festiwal, w którym każdy będzie miał jednakowe szanse - opowiada Synes Elischka.

W każdej edycji filmy, które biorą udział w konkursie wyłaniane są w inny sposób. Często przyjmuje to formę happeningu, jak w 2011 roku, gdy karteczki z nazwami wszystkich zgłoszonych filmów umieszczono w babeczkach, które organizatorzy rozdawali na ulicach Wiednia. Filmy z nie zjedzonych ciastek dostawały się na festiwal. W tym roku konkursową pięćdziesiątkę trzeba było wybrać spośród aż 3242 propozycji z całego świata. Jak sobie z tym poradzono? Dość powiedzieć, że selekcja miała miejsce w Meksyku, a niezbędny okazał się wiatrak i... oliwka dla niemowląt.

Pierwsza edycja International Random Film Festival odbyła się w niemieckim Wiesensteig w 2010 roku, a zwycięzcę wyłonił... kot. Rok później impreza dotarła do Polski. Ślepy los wskazał na Bór Zapiski, niewielką wieś w pobliżu Częstochowy, w której mieszka 320 osób. Pokazy urządzono w miejscowej szkole, w siedzibie Koła Gospodyń Wiejskich, a po zmroku filmy były wyświetlane na ścianie jednego z domów. Gdy przyjechaliśmy na spotkanie do pani sołtys i powiedzieliśmy, że chcemy w jej wsi zorganizować festiwal filmowy, długo myślała, że to żart i że kręcimy kolejny odcinek ukrytej kamery - wspomina Synes Elischka. W 2012 roku gospodarzem imprezy była Estonia, a ostatnio szwedzki Garpenberg. Jako gospodarza kolejnej edycji generator losowych lokalizacji wskazał miejscowość Hofuf w Arabii Saudyjskiej. Organizatorzy zdają sobie sprawę, że będzie to spore wyzwanie logistyczne, dlatego dają sobie 2 lata na przygotowania. W związku z tym podczas ceremonii zamknięcia festiwalu w Gdyni wylosowane zostaną data i miejsce, w którym wydarzenie odbędzie się w przyszłym roku.

Festiwal z każdym rokiem zyskuje popularność i rozpoznawalność w filmowym świecie, o czym świadczy rosnąca liczba zgłoszeń. W poprzedniej edycji chciało wziąć udział 1461 filmowców, a w tej już ponad 3200. Filmy do konkursu przesłali twórcy ze 109 krajów, w tym nawet z Belize, Botswany, Kuby, Dominikany, Iraku, Libii czy Sri Lanki. Oczywiście najwięcej zgłoszeń napłynęło z Europy.Dostaliśmy już potwierdzenie, że do Gdyni wybiera się koreański reżyser jednego z zakwalifikowanych filmów. Udział zapowiedzieli też twórcy z Wielkiej Brytanii - zapowiada Synes Elischka.

Gdyńska edycja International Random Film Festival rozpocznie się 29 października i potrwa do 2 listopada, z przerwą na Dzień Wszystkich Świętych. Filmy pokazywane będą w Klubie Filmowym w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym Gdynia (al. Zwycięstwa 96/98). Tam też odbędzie się uroczysta gala kończąca festiwal. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest wolny.

Strona wydarzenia - http://randomfilmfest.com/

Więcej informacji:

Synes Elischka, Dyrektor Festiwalu, tel.: 889 768 165 (kontakt w j. angielskim, niemieckim lub fińskim)
Nagrody dla Dzień jak co dzień w Stanach
Świetne wieści dotarły do nas zza oceanu - "Dzień jak co dzień" - film dyplomowy w reżyserii naszej absolwentki Magdy Strzyżyńskiej otrzymał aż trzy nagrody na Queen Palm International Film Festival w Kalifornii.Nagrody dla Dzień jak co dzień w Stanach
Hity z takich musicali jak „Chłopi”, „Lalka”, „Wiedźmin”, „Hairspray”, „Notre Dame de Paris”, „Gorączka sobotniej nocy”, „Avenue Q” oraz wielu innych znalazły się w programie Koncertu Sylwestrowego online, który przygotował nasz Sąsiad, Teatr Muzyczny w Gdyni. Za profesjonalną realizację telewizyjną widowiska odpowiada Gdyńska Szkoła Filmowa.KONCERT SYLWESTROWY ONLINE W MUZYCZNYM!
POWRÓT NA GÓRĘ STRONY © GSF 2010 | Polityka prywatności
projekt: Adam Żebrowski